Ślub w Wietnamie

Wietnam to niezwykle interesujący, wielokulturowy kraj o bogatej i pięknej tradycji. Zwyczaje związane z uroczystościami ślubnymi są tam jedyne w swoim rodzaju, wbrew pozorom jednak niewiele różnią się od tych praktykowanych u nas. Warto je poznać, nie tylko dlatego, że pomoże to lepiej zrozumieć  społeczeństwo wietnamskie i jego tradycyjną kulturę. Być może uda się zaczerpnąć z nich jakiś motyw, by później wykorzystać go podczas organizowania własnego ślubu.

Jeszcze kilka lat temu przyszli państwo młodzi spotykali się po raz pierwszy twarzą w twarz dopiero podczas zaręczyn, mniej więcej pół roku przed ślubem. Następny raz mieli okazję zobaczyć się dopiero w dniu uroczystości. Coraz częściej jednak odchodzi się od tego zwyczaju, młodzi mają szansę poznać się zanim zdecydują się na małżeństwo, nadal jednak dużą wagę przywiązuje się do przyzwolenia rodziny na zawarcie związku. 

Data  wielkiego wydarzenia jest bardzo skrupulatnie ustalana. Analizuje się wszystkie wróżby i znaki, aby wybrać termin pomyślny dla obojga nowożeńców, zapewniający im szczęśliwą przyszłość. Kiedy uroczysty dzień wreszcie nadchodzi, wcześnie rano panna młoda oczekuje matki  narzeczonego, która w towarzystwie kilku najbliższych krewnych przybywa z prezentem. Do dziś najczęściej jest to betel  - orzeźwiający, ale też wzmagający podniecenie napój z liści pieprzu, przypraw, nasion palmy areki oraz mleka wapiennego, który barwi zęby na czarno, a ślinę na czerwono. Zgodnie z tradycją matka pana młodego musi uroczyście poprosić rodziców dziewczyny o zgodę na oddanie córki jej synowi.  Dopiero po ich przyzwoleniu można rozpocząć dalsze przygotowania.

Kiedy wszystko jest już ustalone, goście pana młodego wyruszają do domu narzeczonej, niosąc ze sobą tradycyjne wietnamskie parasole ślubne oraz podarki. Najczęściej są to piękne stroje i biżuteria dla szczęśliwej panny młodej oraz napoje i poczęstunek dla rodziny. Wszystko to opakowane jest w tradycyjne, bogato zdobione lakierowane pudełka zawinięte w czerwone płótno.

Uroczysty pochód daje znać o swoim przybyciu puszczając po drodze fajerwerki. Kiedy docierają na miejsce, narzeczony przekazuje ślubne prezenty rodzinie panny młodej. Dopiero po ich akceptacji może przywitać się ze swoją wybranką.

Tradycja buddyjska każe, aby pan młody poprosił o zgodę na zawarcie małżeństwa również zmarłych przodków przyszłej żony. Odbywa się to przy poświęconym im ołtarzu, który znajduje się praktycznie w każdym wietnamskim domu. Nowożeńcy wspólnie palą kadzidełka i proszą o pobłogosławienie związku. Ceremonia ta jest obecnie bardzo powszechna również wśród katolików, wiara w Boga nie przeszkadza im bowiem czcić pamięci zmarłych.  Ci, którzy rezygnują z  tej tradycji, zastępują ją najczęściej modlitwą do Jezusa czy Matki Boskiej.

W domu panny młodej odbywa się również  ceremonia picia herbaty. Młodzi w obecności wszystkich zebranych podają  rodzicom tradycyjny napój i oddają im hołd, dziękując za opiekę i wychowanie. W zamian za to otrzymują garść porad dotyczących życia małżeńskiego i zakładania rodziny. Obrzędowi towarzyszą zapalone świece, które mają uświęcić związek świeżo poślubionej pary i symbolizować połączenie rodzin.

Dopiero po tej długiej ceremonii matka pana młodego otwiera pudełko z prezentami dla synowej i stroi ją w biżuterię, która symbolizować ma przyszłe szczęście dziewczyny. Zwyczaj ten podtrzymywany jest do dziś, mimo zachodnich wpływów nakazujących wymianę obrączek. W katolickich rodzinach odbywa się ona zazwyczaj podczas ceremonii kościelnej, natomiast w zaciszu domowym kultywuje się dawne obyczaje.

Wreszcie panna młoda udaje się do domu męża, gdzie witana jest ze wszystkimi honorami. Tutaj również nowożeńcy muszą okazać szacunek zmarłym przodkom. Najczęściej tu urządzane jest tradycyjne przyjęcie na cześć panny młodej, choć dziś niektóre pary wynajmują na tą okazję sale bankietowe. Na weselu podaje się  głównie owoce morza, homary i tradycyjne potrawy kuchni chińskiej. Goście obdarowują nowożeńców pieniędzmi, a para młoda musi obejść wszystkie stoły, by podziękować i poprosić o błogosławieństwo.

Podczas dzisiejszych nowoczesnych wesel panna młoda nosi zazwyczaj trzy sukienki.  Na początek stroi się we wzorowaną na europejskich białą suknię ślubną, którą podczas wesela zmienia na suknię wieczorową. Kiedy jednak przychodzi moment błogosławieństw od weselnych gości, zakłada czerwoną lub różową tradycyjną suknię Ao dai, noszoną w Wietnamie od czasów dynastii Nguyen. Pan młody przywdziewa wtedy prostszy męski odpowiednik stroju w kolorze niebieskim.

Dziś w Wietnamie tradycja nie jest już tak ściśle przestrzegana. Mimo to Wietnamczycy starają się na ile to tylko możliwe łączyć zagraniczne nowinki z prastarymi obrzędami przodków. Może w tej dziedzinie warto brać z nich przykład i w nowoczesne przyjęcie weselne chociaż w ramach ciekawostki wpleść nieco naszych starych polskich obyczajów. Są one w końcu równie barwne, co egzotyczne tradycje wietnamskie.

System płatności obsługuje firma platnosci.pl