Oto przykład jak kryzys jest przyczyną, że zamiast luksusowego hotelu, na placu budowy stworzyła się miejscówka dla młodocianych w ukryciu pijących alkohol i dla bezdomnych.

Rok temu miał być tam hotel, niestety nie udało się. Wykonawca zajmujący się budową w wywiadzie stwierdził, że inwestor nie wywiązywał się z finansowych zobowiązań dlatego przerwał prace w tym miejscu. Ośrodek miał mieć 18 pięter, wykonano jedynie szkielet, a od ponad roku nie zrobiono nic nowego.

Nie wiadomo jaka będzie przyszłość niedoszłego obiektu. Inwestor ani deweloper nie udzielają odpowiedzi na to pytanie. Władze miasta nie mogą nic zrobić, zgodnie z prawem taka przerwa jest możliwa. Pozwolenie na budowę jest jeszcze ważne przez około pół roku, potem łatwo je odnowić na kolejne dwa lata, wystarczy postawić kilka nowych cegieł.

A wszytko niszczeje, niedawno był tam duży pożar na niższych piętrach, nie wiadomo czy nie naruszył konstrukcji. Pozostaje czekać na jakieś działania właścicieli i budowniczych, ciekawe ile to jeszcze potrwa i kiedy w Warszawski hotel zacznie swoje funkcjonowanie.

źródło: www.rp.pl/artykul/8,521813.html

Zobacz również: sale weselne mazowieckie